niedziela, 31 sierpnia 2014

D' you want to go to the seaside?

Patrząc na regularność i cykliczność dodawanych postów w ostatnim czasie, pomyślałam, że jeśli już wygląda to tak źle to mogę być jeszcze nieco bardziej elastyczna pod względem kolejności dodawanych zdjęć i okresu w jakim były zrobione. Jakiś czas temu wróciłam z obozu w Grecji, ale mam jeszcze garstkę zdjęć z Gdańska.
Mając wybór między wyjazdem do nadmorskiego kurortu typu Rimini, a miejscowością bardziej wewnątrzlądową, a co za tym często idzie (przynajmniej według moich niezbyt wyczerpujących obserwacji) z bogatszą na tle historycznym i achitektonicznym stroną miasta, zawsze wybrałabym miasto typu Edynburg, czy Amsterdam. Niestety nie pociągają mnie ogromne tłumy ludzi, deptaki prowadzące na plażę z milionami badziewnych, kiczowatych pamiątek i bary z kebabami co dwa kroki. Oczywiście nie jestem też przeciwna wypoczynkowi na plaży, jest też pewien urok i przyjemność w całodniowym wylegiwaniu się na słońcu, ale doświadczyłam już na własnej skórze tego, że po dwóch dniach już nie wiem co ze sobą zrobić.
Niestety w ofertach biur podróży jest nieporównywalnie mniej ofert tego typu nad czym nieustannie ubolewam. Dlatego właśnie dla wielu osób najwygodniejszym wariantem jest wyjazd na własną rękę. Z pewnością podczas takiego wyjazdu nie poznamy tylu osób, ile byśmy poznali w trakcie zorganizowanego przez biuro podróży obozu, przeważnie wyjeżdżamy z garstką nabliższych przyjaciół, za to możemy w zupełności sami, niezależnie zaplanować każdą sekundę naszego pobytu. Idealną alternatywą jest możliwość wyjechania zarówno na obóz, jak i na samodzielny wyjazd podczas tych dwóch miesięcy.
Z 11-dniowego pobytu w Grecji byłam w pełni zadowolona i w tym momemncie nie zamieniłabym go nawet na ponowną możliwość wyjazdu do Paryża ( Będącego od roku miastem moich marzeń --> tak, zdaję sobie sprawę z banalności i przewidywalności tego pomysłu. Niestety nie leży to w przestrzeni, którą jakkolwiek kontroluję :D ) 
Jeśli znajdę odpowiednio dużo motywacji do napisania kolejnego posta, to będzie on dotyczył Grecji i prawdopodobnie pojawi się on w przeciągu następnego tygodnia / dwóch tygodni. A tym razem jeszcze Gdańsk i wyjątkowe spacerki po przepięknej plaży w Gdynii.





































































And please like my facebook page --> 



niedziela, 20 lipca 2014

Καλημέρα Ελλάδα // Hello Greece!

Hej moi drodzy!
Nie będę się rozpisywała, ponieważ połączenie z internetem jest wyjątkowo znikome. Aktualnie jestem w Grecji, w miejscowości Paralia - Korinos, więc mogę szczerze przyznać, że są to dla mnie wakacje marzeń i jest idealnie :)) Co kilka dni będę starała się dodawać takie zdjęciowe posty, jeśli internety postanowią być na tyle łaskawe.  Oto zdjęcia zrobione bardzo na szybko, dosłownie przed chwilą przez moją siostrę z którą też tu przyjechałam. Niestety posty z Grecji nie będą nad wyraz bogate na płaszczyźnie treściowej/merytorycznej, ale cóż, mam nadzieję, że zdołacie to zrozumieć, biorąc pod uwagę pogodę jaka jest właśnie za oknem. 

Jeśli chcielibyście zobaczyć więcej zdjęć, wszystko jest na bieżąco na moim --> instagramie 



























































(photos: sister / wearing: diy lee vintage shorts, white crop top tee from H&M, black kimono from H&M, nike roshe run )


And please like my facebook page -->